Jeśli przycinamy krzewy o dużych liściach powinniśmy to robić sekatorem,a nie nożycami, aby nie poszarpać zbytnio liści, szczególnie u roślin zimozielonych.
Grusza pospolita to stary gość polskich sadów. Nie ma w tym nic dziwnego - zwykłe, przydrożne "ulęgałki", słodkie Kongresówki czy doskonałe, deserowe Bonkrety zawsze były owocami poszukiwanymi i cenionymi. Niestety drzewa rodzące te owoce, w większości przypadków pochodzą z rejonów o łagodnym klimacie. W naszych warunkach mogą ulegać uszkodzeniom na skutek mrozu, są ponadto dość wrażliwe. Ich uprawa wymaga pewnych umiejętności i zaangażowania. Owoce zdziczałych lub zaniedbanych drzew bywają cierpkie i kamieniste. Z drugiej strony grusza jest elementem mocno zakorzenionym w tradycyjnym polskim ogrodnictwie. Historia uprawy gruszy sięga początków osadnictwa na naszych ziemiach, a zatem czasów sięgających daleko poza IX w. Być może właśnie dlatego drzewo to wywołuje w nas raczej pozytywne, przyjazne skojarzenia - wspomnienia z wakacji na wsi, albo może przywołuje smak gruszek ukradzionych sąsiadowi.
Warto skusić się i posadzić gruszę w swoim ogrodzie - mimo pewnych trudności w uprawie, będzie to ładne drzewo, stwarzające przyjazną nam atmosferę. Dzieci natomiast z pewnością będą zachwycone jej owocami. Możemy wybierać spośród starych odmian, na silnie rosnących podkładkach - jeżeli chcemy mieć okazałe i długowieczne drzewa. Popularne odmiany handlowe na podkładkach karłowych, jakie najczęściej widuje się w naszych sklepach ogrodniczych, mogą być prowadzone w bardzo atrakcyjnej wizualnie formie szpalerowo-panelowej - poprzez odpowiednie przycinanie i rozpinanie gałęzi na drutach, rusztowaniu, albo przy południowej ścianie. Odmiany grusz azjatyckich (pokrewny gatunek: Pyrus pyrifolia) mają wysoką wartość dekoracyjną. Poza tym są stosunkowo odporne, a ich owoce również są jadalne i smaczne.
Wybierając stanowisko dla gruszy powinniśmy przed wszystkim poszukiwać miejsc nasłonecznionych, ciepłych i zacisznych (ale bez zastoisk zimnego powietrza). Drzewa prowadzone w formach karłowych doskonale będą miały się przy południowych ścianach lub na przykład murkach oporowych. Większe okazy zdecydowanie potrzebują wolnej przestrzeni, aby właściwie wyeksponować ich urodę. Nie wolno zapominać o odpowiednich zabiegach pielęgnacyjnych. Konieczne jest regularne prześwietlanie korony, zabezpieczanie przed mrozem i uszkodzeniami przez zwierzynę, a także odpowiednie nawożenie zrównoważoną mieszanką NPK i mikroelementów - gdyż owocujące egzemplarze mają duże potrzeby pokarmowe.
Jeśli przycinamy krzewy o dużych liściach powinniśmy to robić sekatorem,a nie nożycami, aby nie poszarpać zbytnio liści, szczególnie u roślin zimozielonych.