Ogród Cystersów

Swoją wędrówkę zaczynam od Ogrodu Cystersów w Mogile. Dwa lata temu mój syn wybrał się na wycieczkę "miejską" z przewodnikiem po okolicach Nowej Huty, w programie było zwiedzanie m.in. Dworku Jana Matejki i Ogrodu Cystersów w Mogile. Oczywiście przesłał mi z tej wyprawy zdjęcia. Zachwyciły mnie  grządki, na których dorodne liście kapusty wygrzewają się w słońcu z bujnymi i kolorowymi daliami, aksamitkami, ozdobną czerwoną jak ogień szałwią, dostojnymi paciorecznikami,  ziołami. Bliżej zabudowań widać pięknie skomponowaną rabatę w naturalny sposób łączącą się z trawnikiem, a nad tym wszystkim królują potężne drzewa  - metasekwoje. Ogród zdecydowanie zmienił swój wygląd po pielgrzymce Jana Pawła II, gdy na znacznej części utworzono ołtarz polowy. Obecnie warzywnik nie jest tak duży i zakonnicy uprawiają w nim warzywa i zioła na swoje potrzeby.

Cystersi to w ogóle zakon, który w swej zakonnej regule ma wpisane uprawę roli i ogrodnictwo jako jedno z głównych zajęć. Oczywiście, że ogrody powstawały przy klasztorach innych zakonów jak choćby Benedyktynów czy Kamedułów, ale szczególnie Cystersi opanowali sztukę uprawy roli.

Przede wszystkim ważnym był wybór miejsca na osiedlanie się Cystersów. Wybierali oni, nie jak Benedyktyni niedostępne wzgórza, a żyzne ziemie w dolinach rzek. Dzięki temu stali się nie tylko mistrzami- ogrodnikami, ale również również do mistrzostwa opanowali budowę młynów, wszelkich sadzawek, stawów rybnych.

Polskie klasztory cysterskie posiadały układ podobny do macierzystych klasztorów francuskich w Clairvanxi Citeaux. Zabudowania klasztorne i założenia ogrodowe były realizowane wg jednolitego planu, który przewidywał : budowę kościoła, wirydarza otoczonego czworobokiem klasztornych zabudowań, budynków gospodarczych, sadów i warzywników podzielonych na duże kwatery, a wszystko to otoczone murem, poza którym zakładano stawy rybne.

         Tu muszę wyjaśnić, co to jest wirydarz. To wydzielony obszar otoczony z czterech boków najczęściej krużgankami, który pełnił rolę głównie ozdobno - wypoczynkową. Cały teren był podzielony w sposób geometryczny, gdzie często ścieżki oddzielające rabaty prowadziły do centralnie usytuowanej studni lub fontanny, względnie samotnego drzewa z ławeczką. Na rabatach na ogół rosły ozdobne zioła i kwiaty, ale również mogła to być murawa. Wirydarz często nazywano " rajem", co miało symbolizować wieczną szczęśliwość.

Ogród użytkowy zajmował często znaczną powierzchnię, która była podzielona drogami na kwatery, zaś drogi były najczęściej obsadzane drzewami owocowymi, przy czym kwatery nie miały kompozycyjnego powiązania z klasztorem. Stawy rybne niejednokrotnie rozrastały się do sporych założeń hodowlanych, przy czym jak wspomniałam Cystersi stali się mistrzami w ich budowie. Nie można nie zaznaczyć, że miało to znaczny wpływ na okoliczne wsie, gdzie ludność korzystała z ich doświadczeń, nie tylko w kwestii stawów, ale i ogrodnictwa.

Takim właśnie ciekawym przykładem cysterskiego założenia ogrodowego jest klasztor w Mogile . Zawiera on wirydarz typowej wielkości oraz obszerny ogród użytkowy, składający się z kilkunastu kwater obsadzonych obrzeżnie drzewami. Całość otacza wysoki mur. Widoczny jest również bogaty program urządzeń wodnych, wynikający z wykorzystania wzorowej dla cystersów sytuacji ( w pobliżu przepływa rzeka Wisła) .Widoczny jest duży zespół stawów rybnych oraz młynówka opływająca budynki klasztorne, która do czasów obecnych spełnia funkcje kanalizacyjne.